Biennale Malarstwa Bielska Jesień

Cieszko Izabela

Uczestniczka 39. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2009”.

Należy do grupy artystycznej „HUMAN-EX”. Jest współzałożycielką Stowarzyszenia Artystycznego „Plessart”.

Stypendystka Wojewody Śląskiego (2009); dwukrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (1997, 2002) oraz Śląskiego Funduszu Stypendialnego (2002). Wyróżniona w konkursie „Obraz Roku 2002” i „Obraz Roku 2005”.

 

„Interesuje mnie masa i jej anonimowość, wartość jednostki w systemie. Postrzegam ludzkość jako zbiór zbiorów, w którym jednostka jest wypadkową warunków biologicznych i kulturowych. Dokonujemy między sobą podziałów i nazywamy je. Różnice pojawiają się na poziomie biologicznym (uwarunkowania DNA, podatność na choroby, kalectwo, uroda lub jej brak). Różnimy się nie tylko numerami PESEL, ale także orientacją seksualną, wyznaniem, zawodami, upodobaniami. Identyfikujemy się z jakąś grupą, co daje nam poczucie bezpieczeństwa, ale nawet w grupie czujemy się osamotnieni” – wyznaje artystka.

Zajmują ją problemy związane z ogólnie pojętą globalizacją, a wiele jej prac stanowi swoiste wizualizacje danych statystycznych. W dyptyku „Causes of Death” przedstawia przyczyny zgonów, uwypuklając w sumaryczny sposób zmiany, jakie nastąpiły po wojnie w leczeniu chorób przewlekłych czy ochronie życia poczętego, ale i niepokojące zwiększenie ilości ofiar przemocy. W ramach 39. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2009” Izabela Cieszko prezentowała prace „Single (żeńskie)” i „Single (męskie)”. Różne desenie i kolory ręczniczków zakrywających bohaterów informują o wielości różnic w jednym zbiorze. Do namalowania tego cyklu posłużyły jej osoby z najbliższego otoczenia, które, istotnie, w danym momencie były singlami. Inne prace, które dotykają problemu identyfikacji i samodefiniowania się młodego pokolenia, żyjącego w dobie globalizacji, to „Konkubinat”, „Niestrawni” i „W depresji”. Zobaczyć w nich można osamotnienie i skutki stresu, powszechnych chorób cywilizacyjnych, takich jak depresja czy nerwice, a wszystko to zostało ułożone przez artystkę w zgrabne, zmultiplikowane zbiory.