Biennale Malarstwa Bielska Jesień

Białecka Beata Ewa

Uczestniczka biennale „Bielska Jesień"  2009, 2005 i 2003.

 

Urodzona w 1966 roku w Mikołowie, studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskała w pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego (1992). Zajmuje się malarstwem sztalugowym oraz rysunkiem.

Otrzymała stypendium Ministra Kultury i Sztuki (1999), Stypendium Kulturalne Prezydenta Miasta Gdańska (2005) oraz dwukrotnie stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego (2006, 2008). Jest laureatką głównej nagrody na 21. Salonie Elbląskim – Galeria EL, Elbląg (2001); I Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na 6. Triennale Sacrum „Sztuka wobec zła” – Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa (2006). Zdobyła Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na 20. Festiwalu Współczesnego Malarstwa Polskiego – Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin (2006). Jest uczestniczką finału konkursu „Obraz Roku” (2003, 2005) – Królikarnia, Muzeum Rzeźby im. X. Dunikowskiego, Oddział Muzeum Narodowego, Warszawa. Otrzymała wyróżnienie w 36. Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa Współczesnego „Bielska Jesień 2003” – Galeria Bielska BWA, Bielsko-Biała (2003). Była nominowana do Paszportu „Polityki” w kategorii Sztuki Wizualne (2007) oraz do Sovereign European Art Prize (Londyn) przez Gallery Vernissage (2008).

Jej prace znajdują się w licznych kolekcjach polskich i zagranicznych m.in. w Niemczech, Japonii, Francji, USA i Australii.

 

Główną bohaterką obrazów Beaty Ewy Białeckiej jest kobieta. Oprócz wcieleń świeckich i współczesnych, przyjmuje ona często postać świętych znanych z ikonografii chrześcijańskiej (jak „Św. Marta Kuracjuszka”) albo mitologicznych bohaterów starożytnej Grecji („Artemida”, „Upadek Ikara”). Interesujące jest to, że kobiety często wcielają się w męskie postaci; ikony żeńskie zamieniają się z męskimi, osiągając moc i powagę męskich dramatów. W niektórych pracach Beaty Ewy Białeckiej pojawiają się napisy umieszczone na banderolach stylizowanych na średniowieczne malarstwo. Pojawiające się tam autokomentarze są krótkie, najczęściej jednowyrazowe. Stanowią dopełnienie dialogu z widzem, tak by świat sacrum i profanum mógł komunikować się bez większych przeszkód. W jej niemal monochromatycznym, czarno-białym malarstwie niezwykle ważny jest rysunek, dorównujący szlachetnością i precyzją malarstwu wczesnego renesansu. Malarstwo Beaty Ewy Białeckiej, poprzez połączenie elementów współczesnych i tradycji sztuki europejskiej, jest stojącym na najwyższym poziomie przykładem infiltrowania historii form, a reinterpretacja wielu znanych nam mitów ożywia je na nowo, tworząc rzadko spotykany obszar ponadczasowej refleksji.