Biennale Malarstwa Bielska Jesień

Laszenko Aleksander

Uczestnik 39. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2009”.

 

Urodzony w 1978 roku w Warszawie, studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 2004 uzyskał dyplom z malarstwa pod kierunkiem prof. Jarosława Modzelewskiego. Jest laureatem nagrody specjalnej kwartalnika artystycznego „Exit” na Ogólnopolskim Przeglądzie Malarstwa Młodych „Promocje 2004” (Galeria Sztuki, Legnica). W roku 2007 otrzymał wyróżnienie na 7. Biennale Małych Form Malarskich (Galeria Wozownia, Toruń). Zdobył Grand Prix na Triennale Polskiego Malarstwa Współczesnego „Jesienne Konfrontacje” (Biuro Wystaw Artystycznych, Rzeszów). W 2008 otrzymał nagrodę Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego na XXII Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego (Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin), w tym samym roku zdobył również wyróżnienia: na IX Międzynarodowym Jesiennym Salonie Sztuki (Biuro Wystaw Artystycznych, Ostrowiec Świętokrzyski) i w warszawskim Konkursie im. Franciszki Eibisch, w którym był nominowanym do nagrody głównej. Wyróżnienie na 39. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień” otrzymał w 2009 roku.

 

                Zygmunt Bauman w książce poświęconej globalizacji pisał między innymi: ”W sztucznie stworzonym środowisku, wyliczonym tak, aby zapewnić anonimowość oraz funkcjonalną specjalizację przestrzeni, mieszkańcy miasta stanęli wobec niemal nierozwiązywalnego problemu tożsamości. Monotonia pozbawiona twarzy oraz kliniczna czystość sztucznie stworzonej przestrzeni pozbawiła ich możliwości negocjowania znaczeń, a przez to wiedzy potrzebnej, by stawić czoło temu problemowi”. Problem ten związany jest ściśle z realizacją XX-wiecznych planów urbanistycznych i modernistyczną architekturą, której racjonalny, logiczny i skrajnie funkcjonalny charakter jest źródłem analitycznego spojrzenia malarza. Podporządkowana regułom zysków finansowych komercjalizacja każdego skrawka przestrzeni publicznej pozbawia nas nie tylko obszarów zielonych, ale także podwórek, placyków i skwerów. Owa wydziedziczona z ludzkiego ducha i zwyczajności kultura industrialna (której jednym z ważniejszych elementów jest architektura, ale na którą składają się również drogi i systemy komunikacyjne) przykuwa dziś uwagę wielu artystów. Inspirowani jej zachowaniami tworzą tzw. sztukę publiczną, sztukę w przestrzeni miasta, wprowadzając bezpośrednio w jej tkankę utwory artystyczne wzbogacające jej wartości estetyczne lub prowadząc poprzez rozmaite działania (billboardy, plakaty, graffiti, akcje uliczne) dialog ze społeczeństwem. Aleksander Laszenko nie należy do tej grupy artystów. Wręcz przeciwnie – jego dyskretne, często niewielkich rozmiarów płótna upoważniają nawet do nadania mu miana malarza kameralisty, malarza potrafiącego uzyskać niezwykły spokój i nastrój w owych zminiaturyzowanych portretach miejskiej architektury. 

I choć te same problemy – alienacyjne i opresyjne działanie kultury ponowoczesnej oraz próba realizowania własnych emocji w wypreparowanym i zdehumanizowanym środowisku – pobudzają go do działania i znajdują odzwierciedlenie w jego sztuce malarskiej, to jednak praktykuje te poszukiwania w odmienny, zindywidualizowany sposób. Brak ludzkich postaci na obrazach Laszenki nie pozbawia owych widoków podmiotowości. Kontrast pomiędzy wyważonymi rytmicznymi formami architektury a nielicznymi dopełniającymi je skrawkami zieleni albo nokturnowego nieba pobudza refleksję na temat otaczającej nas przestrzeni i wkładu, jaki każdy z nas wnosi lub może wnieść w ich kształtowanie.