Biennale Malarstwa Bielska Jesień

Żurada Małghorzata

Urodzona w 1977 w Warszawie. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Dyplom na Wydziale Grafiki pod kierunkiem prof. Lecha Majewskiego (2002) oraz na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego ze specjalizacją zarządzanie w kulturze (2009). Zajmuje się projektowaniem graficznym, wzornictwem i malarstwem.

Czterokrotna beneficjentka stypendium rektorskiego dla najlepszych studentów ASP Warszawa w latach 1998–2002.

Laureatka wyróżnień w dziedzinie projektowania graficznego, m.in. wyróżnienia za plakat w 20. Międzynarodowym Festiwalu Tańca w Montpellier we Francji (2000) oraz konkursie „200 Years of the Tourbillon” (2001).

Uczestniczka wystaw, m.in.: „Bez goździka” w Służewskim Dom Kultury w Warszawie (2009), „To nie jest sztuka” w Galerii Zoya w Warszawie (2009), „Ratuj się kto może/32-23” w Galerii Basen, Centralny Basen Artystyczny w Warszawie (2009), wystawy poplenerowej w Galerii Sztuka Na Piętrze w Olsztynie (2010), wystawy poplenerowej w Muzeum Mazowieckim w Płocku (2010), 8. Triennale Małego Formatu w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu (2010), wystawy „Niebezpieczne związki” w Ratuszu Staromiejskim Nadbałtyckiego Centrum Kultury w Gdańsku oraz w Galerii Elektor w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie (2011), a także wystawy w Galerii PBG w biurowcu Skalar Office w Poznaniu (2012).

 

W swoich działaniach, niezależnie od zastosowanego medium, skupiam się na znaczeniu form widzialnych i procesie ich percepcji. (…) Wybieram z otaczającej rzeczywistości fragmenty i usuwam z nich to, co oczywiste, sprowadzając całość do formy znaku. To, co pierwotnie należało do świata materialnego zmienia znaczenie i otwiera drogę do skojarzeń z nieznanym, niewidzialnym, transcendentnym. Kluczową rolę odgrywa tu umysł i uświadomienie, jak dalece proces percepcji i rozumienia świata opiera się na umowności i iluzji. Sztuka, cytując słowa Jana Świdzińskiego, ze sfery estetyki przesunęła się do sfery komunikacji i ‘działa w sferze znaczeń, którymi posługuje się cywilizacja w swym kontakcie z rzeczywistością’. Rzeczywistość ta jest uzgodniona, a obraz każdorazowo powstaje w umyśle oglądającego.